Odkurzacz Thomas Aqua Pet & Family – recenzja sprzętu 2019-01-22

Odkurzacz Thomas Aqua Pet & Family – recenzja sprzętu

Jeszcze nie dawno, nierówna walka z sierścią zwierząt na ulubionych dywanach sprawiała, że traciliśmy nie tylko czas, ale przede wszystkim nerwy. „Mruczek” czy „Pimpek” to cała masa szczęśliwych chwil. Jednak z biegiem czasu sprzątanie po nich, wywołuje coraz większą frustrację.
Okresy, kiedy to zbliżają się do nas ciepłe dni, są szczególnie trudne. Sierść jest wszędzie: na podłodze, na kanapie, na meblach, nawet w kuchni. Trudy tych wybranych okresów w ciągu roku sprawiają, że posiadanie zwierzaka to katorga. Jednak od teraz problemy te można rozwiązać w bardzo łatwy sposób. Zastanawiasz się jak?

Z odpowiedzią przychodzi tutaj „Tomek”, a dokładniej: odkurzacz Thomas Aqua Pet&Family. Wyrazisty, pomarańczowy z ciemnymi wstawkami sprzęt to model, który wizerunkiem przypomina „samochód przyszłości”, a nie maszynę sprzątającą. Od strony wizualnej, nie można określić go mianem nudnego czy pospolitego. To pionier w zakresie odkurzaczy. I nie chodzi wyłącznie o wygląd.

Od strony technicznej odkurzacz Thomas wygląda tak:

• nowoczesny filtr higieniczny, dostosowany do prania dywanów
• moc maksymalną 1700 WAT
• 11-metrowy zasięg pracy
• dyszę oraz system służący do spryskiwania pod ciśnieniem powierzchni piorących
• ciśnienie robocze na poziomie 280 mbar
• minimalne zużycie wody podczas pracy na mokro, do ok. 1,8 litra
• rewolucyjny system regulowanej siły ssania, certyfikowany symbolem ECO
• kontrola wartości ciśnienia podczas natrysków

Jeżeli myślisz, że to koniec to niestety muszę wyprowadzić Cię z błędu. To dopiero początek. Odkurzacz Thomas to wielofunkcyjne urządzenie, umożliwiające pracę z wykorzystaniem filtra wodnego AQUA+ lub tradycyjnego worka z uwzględnieniem pojemnika „Hygiene Bag”.
No dobrze, wszystko wygląda pięknie jednak, co mi to daje, jako użytkownikowi, który na co dzień boryka się z: trudnymi plamami, kłębami sierści i kurzem gromadzącym się w każdym zakamarku.

Zalety urządzenia:

Nowoczesna konstrukcja z wbudowaną skrzynką filtracyjną Thomas Aqua+ umożliwia Ci efektywne i stosunkowo szybkie sprzątanie wszystkich rodzajów zabrudzeń. Zapewne z doświadczenia wiesz, że podczas sprzątania sierść i kurz nie lubią z nami współpracować, przez co unoszą się w powietrzu, a następnie osiadają na innych powierzchniach. Nie tym razem. System filtracji sprzyja wiązaniu się wszystkich zabrudzeń, co zapobiega ich unoszeniu się.

A z drugiej strony:

Jeśli po udanym spotkaniu w gronie znajomych, uroczystym przyjęciu dla rodziny czy sytuacji, kiedy to Twój dywan nabawił się praktycznie niezmywalnej plamy. Od teraz jej usunięcie to „pestka”. Zastanawiasz się, ale jak to? Odkurzacz Thomas nie bez kozery posiada wbudowany system rozpylania środka piorącego pod ciśnieniem. Działa on niczym system wywabiający plamy. W efekcie otrzymujesz dywan, który wyglądem nie odbiega od dopiero, co zakupionego.

Praktyczny wymiar urządzenia, doświadczyć można dzięki:

• bogatej ofercie dodatków (końcówki, worki, elementy dodatkowe)
• podczas sprzątania filtr wodny zapobiega przedostawaniu się brudu ponownie do pomieszczenia
• bardzo sprawny pod względem mobilności, łatwo się przemieszcza, podczas sprzątania nie trzeba go ciągnąć, gdyż praktycznie go nie czuć
• odkurzacz przeznaczony do radzenia sobie z najtrudniejszymi zabrudzeniami natury ludzkiej: plamy, zabrudzenia, kurz i zwierzęcej: sierść
• cicha praca – zwierzęta się nie boją.

Podsumowanie

Zakup urządzenia Thomas Aqua Pet&Family to nie tylko dobry wybór. To przede wszystkim wybór, którego nie będziesz żałować po pierwszym użyciu. Jeśli spodziewasz się, że sierść i trudne plamy znikną, zapewniam Cię, że tak się właśnie stanie. Nowoczesny system filtracji oraz możliwość odkurzania na mokro nie tylko zapewnia skuteczność działania, ale przede wszystkim daje poczucie, że podłoga, dywan, tapicerka czy inne powierzchnie powrócą do fabrycznego wyglądu.

Odkurzacz Thomas Aqua Pet & Family – recenzja sprzętu
5 (100%) 2 votes
avatar
Katarzyna

Z zamiłowania urodzony majsterkowicz i "złota rączka" . Zamiast bawić się lalkami wolała młotek i wkrętak. Z czasem przerodziło się to w życiową pasję ,którą chętnie się dzieli. Lubi mięso. Obserwuje świat, który ją otacza. Ten wirtualny, jak i realny, gdzie zawsze znajdzie smakowite kąski (mięsa).

W celu poprawienia jakości usług korzystamy z plików cookies. Pozostając na stronie, wyrażasz zgodę na wykorzystanie tej technologii. Zgadzam się x