Odkurzacz dyson v8 recenzja

Zanim zaczniesz

Odkurzacz dyson v8 recenzja

Nie znamy chyba najbardziej kolorowego odkurzacza na rynku AGD, Dyson v8 aż krzyczy. Electrolux UltraOne swego czasu wypuścił również kilka jednokolorowych modeli. Jednak nic nie przebije odkurzaczy marki Dyson, które praktycznie każdą część mają w inny kolorze. Nie tylko designem człowiek żyje, co zatem z eksploatacją tego urządzenia?

 

Nasz redakcyjny kolega posiada taki odkurzacz w domu. Mieliśmy okazję przetestować. Na pierwszy rzut oka urzeka jego lekkość i możliwości skrętne. Tak możliwość manewrowania jest niesamowita plus jego kompaktowa budowa – potwierdzamy. Pojemnik na kurz ma zaledwie 0,5 litra, jednak przy technologii cyklonu, który skutecznie upycha i kompresuje zanieczyszczenia wydaje się to być wystarczająca pojemność. Opróżnianie go to czysta przyjemność, ponieważ wystarczy jedno kliknięcie i zawartość ląduje w koszu na śmieci. Bez dotykania rękami, higienicznie.

Stację dokującą montujemy w wygodnym dla nas położeniu i mamy go cały czas w zasięgu ręki. Co najlepsze wcale nie szpeci naszej przestrzeni, ponieważ najzwyczajniej w świecie jest ładny, designerski. Dbanie o niego sprowadza się do sprawdzania stanu filtrów i czyszczenia wałka w szczotce.

Uwaga! jeden z filtrów jest zmywalny. Zatem można go umyć pod bieżącą wodą i pozbyć się nagromadzonych pyłków oraz kurzu. Odczekać aż całkowicie wyschnie i dopiero wtedy umieszczamy z powrotem w odkurzaczu.

Jeżeli chodzi o moc i wytrzymałość baterii to producent podaje do 40 minut nieprzerwanej pracy. Jednak jak się ustawi moc na maksymalną wartość to odgłos, jaki się wydobywa z odkurzacza to dźwięk wiertarki :)Pewnie spowodowane jest to jego małymi gabarytami i mocnym silnikiem. Ale nie można odjąć mu skuteczności, ponieważ zbiera wszystko, dosłownie wszystko. Oprócz wody, czy innych substancji płynnych. Doskonale sobie radzi z sierścią zwierząt domowych. Dosłownie widać, jak wkręca się w szczotkę niczym w kombajn. Zero śladu po włosach z kanapy, z dywanów o puszystej strukturze.

Dyson v8 niewątpliwie zaskakuje swoim działaniem i wyglądem, jednak cena również jest zaskakująca porównywalna do odkurzaczy Thomas, koszt około 2 tys. złotych.

Odkurzacz dyson v8 recenzja
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

avatar
wpDiscuz